TYDZIEŃ W ŚWIECIE BIZNESU
Od 16 do 21 sierpnia trwała tegoroczna edycja programu Gdynia Business Week – tygodniowego kursu przedsiębiorczości dla młodzieży, w którym wzięło udział jedenaścioro uczniów z mińskich szkół.

Warsztaty Business Week są w Polsce organizowane dzięki Fundacji Washington Business Week już od kilku lat. Przeprowadzono je nie tylko w Gdyni, ale także w Bolesławowie, Gdańsku czy w Mińsku Mazowieckim – w 2012 i w 2013 r.
Program Gdynia Business Week, stworzony na podobieństwo amerykańskiego programu szkoły letniej Washington Business Week, jest prowadzony w całości w języku angielskim przez instruktorów Washington Business Week i liderów biznesu stanu Waszyngton. To sześciodniowe warsztaty biznesowe – lekcje przedsiębiorczości w praktyce, a jednocześnie kurs kreatywności, nauka współpracy i… wspaniała zabawa.
Uczestników podzielono są na osiem drużyn. Każdej z nich towarzyszyli mentorzy – przedstawiciele amerykańskich firm i uczelni np. firmy Boeing czy Microsoft. Każda z drużyn na czas trwania projektu stawała się firmą – rozpoczynała działalność od podstaw tworząc nazwę i logo firmy. Członkowie zespołu dzielą się zadaniami – jak w każdej firmie: jeden był szefem, inny zajmował się finansami, ktoś produkcją, a kolejny promocją firmy. Pracownikom „businessweekowych” firm niestraszne były wielogodzinne dyskusje i „główkowanie”, a było się nad czym zastanawiać. Jak wiele towarów wyprodukować? Jaką strategię cenową wybrać? Ile pieniędzy przeznaczyć na reklamę, a ile na rozwój i unowocześnianie produktu, a ile na dywidendy? Przy tym nie można było zapomnieć o konkurencji oraz uwzględnić nieprzewidziane sytuacje. Uczniowie sami musieli decydować, kiedy zatrudnić nowego pracownika lub jakie miejsce będzie najlepsze do założenia fabryki. Wszystkie te decyzje wykorzystywane były do wirtualnej symulacji biznesowej, obejmującej osiem kwartałów. Co kwartał – czyli, w realiach Business Week’u, co kilka, kilkanaście godzin – podejmowane były kolejne decyzje dotyczące dalszego funkcjonowania spółki. Wtedy też zespoły otrzymywały wyniki analizy rynkowej z poprzednich 3 miesięcy. Choć brzmi to poważnie, w praktyce nie jest aż tak skomplikowane, a opiekunowie-nauczyciele z gdyńskich szkół i amerykańscy mentorzy na bieżąco tłumaczyli niezrozumiałe kwestie i pomagają w prowadzeniu firmy.
Poza spotkaniami we własnych firmach uczestnicy Gdynia Business Week brali też udział w specjalnych seminariach. Dzięki nim można było dowiedzieć się wielu ciekawych i przydatnych rzeczy o biznesie, organizacji pracy, kierowaniu grupą czy procesie aplikacji na studia w Stanach Zjednoczonych.

Ale w błędzie są ci, którzy myślą, że gdyński Business Week to tylko liczenie, kalkulowanie, przewidywanie… To także czas na rozwijanie kreatywności, wyobraźni i urzeczywistnianie nawet najbardziej zwariowanych pomysłów. Uczestnicy programu wzięli udział w grze „Hunk of Junk” – ze sterty nieprzydatnych staroci skonstruowali całkiem nowe, nieznane jeszcze na rynku produkty. Kreatywność zespołów nie znała granic – z kilku kartonów, połamanych płyt i kawałków sznurków powstawały takie zdobycze techniki, jak interaktywne zwierzaki, szybowce w wersji mini i roboty-instruktorzy fitnessu. A nie na tym koniec, bo do wymyślonego przez siebie sprzętu należało jeszcze stworzyć reklamę i wspólnie zaprezentować ją na scenie tak, by zainteresować potencjalnych nabywców.
„Businessweekowe” warsztaty to tydzień pełen intensywnej pracy. Dzień zaczynał się o 8:00 spotkaniami w firmach. Zdarzało się, że drużyny nie mogły się ze sobą rozstać jeszcze sporo później, do ostatnich chwil pracując nad projektami. Czas był rozplanowany co do minuty, a organizatorzy pilnowali, by wszystko przebiegało sprawnie. Na Business Weeku punktualność jest w cenie, co potwierdzić mogą ci, którzy w ramach kary za spóźnienie śpiewali przed wszystkimi piosenkę. Mimo, ogromu pracy przez cały tydzień, w programie znalazł się też czas na odpoczynek i zabawę. Była dyskoteka i pokaz talentów, a także wycieczka do Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego. Uczestnicy brali też udział w nietypowej olimpiadzie – dyscyplinami były na przykład: podpisywanie na mapach województw Polski i stanów USA, wiązanie krawatów na czas czy rysunkowe kalambury.
Przez cały tydzień uczniowie przygotowywali się do ostatniego, finałowego dnia Business Week’u. Wtedy to odbyły się Stockholder Presentations i Trade Show (Giełda Firm). Podczas Stockholder Presentations zdawało się relację z funkcjonowania firmy inwestorom, czyli gdyńskim biznesmenom, którzy wcielili się w rolę akcjonariuszy. To część oficjalna, „pod krawatem”- każdy musiał opowiedzieć, jakie decyzje podejmowało jego przedsiębiorstwo w ciągu ostatnich 2 lat, następnie swoje decyzje uzasadnić, a wszystko poprzeć odpowiednimi diagramami i wykresami. Należało także odpowiadać na pytania dociekliwych inwestorów, którzy z uwagą słuchali, jak zarządzano ich kapitałem. Po prezentacjach nadeszła pora na Trade Show, czyli oficjalną, elegancką giełdę firm, podczas których drużyny musiały zachęcić biznesmenów do zainwestowania w innowacyjny produkt wypracowany przez ich firmy.
Podsumowując: Business Week to niesamowita przygoda edukacyjna, wymagająca pełnego zaangażowania, dająca szansę na podszlifowanie angielskiego. Dodatkowo, jest to tydzień, po którym każdy z uczestników nawiązał ciekawe znajomości, przyjaźnie i podczas którego po prostu każdy doskonale się bawił. „Serdecznie dziękujemy organizatorom Gdynia Business Week za zaproszenie do udziału w programie. Było to ciekawe i kształcące doświadczenie. Doceniamy ich pracę i wysiłek włożony w zorganizowanie projektu.” powiedziała Justyna Trawińska, opiekunka grupy oraz przewodnicząca Mińskiego Stowarzyszenia na Rzecz Współpracy z Lacey „MiLa”, które pomogło w zorganizowaniu wyjazdu mińskiej młodzieży. My również dziękujemy i zapraszamy wszystkich innych mińskich licealistów do spróbowania swoich sił w nadchodzących edycjach!
Wyjazd na Gdynia Business Week 2015 jest wydarzeniem, o którym nigdy nie zapomnę. Wpłynął na mój rozwój w dużym stopniu oraz pomógł mi rozwiać wątpliwości dotyczące przyszłości. Dzięki temu projektowi lepiej poznałam siebie, mogłam dać upust kreatywności, miałam również okazję doskonalić swoje umiejętności- a to wszystko w języku angielskim! Plan dnia był bardzo napięty, jednak dzięki temu wiemy, że nie zmarnowaliśmy tego tygodnia i w pełni wykorzystaliśmy każdą daną nam szansę. Atmosfera na wykładach i wspólnych zgromadzeniach sprawia, że jest to wydarzenie jedyne w swoim rodzaju. Podczas GBW każdy znajdzie coś dla siebie i nie będzie żałował momentu, w którym zdecydował się na uczestniczenie w tym przedsięwzięciu.
Kinga Bartnicka
Hmm… w sumie to nie mam słów żeby opisać jak wspaniały był ten tydzień, ale spróbuję! Wydaje mi się że był to najlepszy tydzień w moim życiu. Na plakietkach mieliśmy napisane „Real World Experience. Life-Changing Results” i nie mam żadnych wątpliwości, co do prawdziwości tych słów. Program pomógł mi się otworzyć na ludzi w takim stopniu że potrafiłam przemówić przed dużą publiką i ani trochę się nie zaczerwienić. Także sam fakt że miałam szansę lepiej zrozumieć biznes, w dodatku w języku angielskim, a także być leaderem mojej grupy i nauczyć się jak to dobrze zrobić. Program daje też wielką możliwość poznanie wielu wspaniałych ludzi, z którymi w jeden tydzień bardzo dobrze się zaprzyjaźniłam.
Kamila Widła
Jednym z moich najważniejszych doświadczeń wyniesionych z programu było pokonanie swoich lęków podczas wystąpień publicznych. Amerykanie są bardzo wspierający i pozwalają uwierzyć we własne możliwości.
Agata Łaziuk
Autorką tekstu jest Julia Kulbacka, uczestniczk
a programu GBW2015, uczennica GiLO im. Polskiej Macierzy Szkolenej w MMz.
http://minskmaz.com/news/tydzien-w-swiecie-biznesu
Zdjęcia dzięki uprzejmości: Chris Kelly, AN oraz Company F – Flame. Dziękujemy!
Serdecznie zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmiku podsumowującego tygodniowe warsztaty businessowe. Film został przygotowany przez organizatorów Gdynia Business Week 2015.